Notice (8): Object of class Cake\ORM\Entity could not be converted to int [ROOT/templates/Articles/view.php, line 39]

7 mitów na temat rich contentu. Dlaczego marki boją się inwestować w poprawę jakości komunikacji produktowej w e-commerce?

Rich content to opis produktu, wzbogacony o atrakcyjne wizualnie i angażujące elementy. Istnieje jednak kilka (błędnych) przekonań, przez które marki boją się w niego inwestować. Przeczytaj i dowiedz się, jak jest naprawdę!

autor
Konrad Orzechowski

Mit 1: rich content stosuje się tylko do produktów atrakcyjnych i drogich

Rola rich contentu na ścieżce zakupowej jest taka sama, niezależnie od branży – przekazanie klientowi wszystkich niezbędnych informacji o produkcie i przekonanie go do zakupu. Jeśli to się nie zadzieje, klient niechętnie zdecyduje się na otworzenie portfela.

Przykładem pozornie mało atrakcyjnego produktu, dla którego przygotowaliśmy rich content, jest kołek rozporowy marki fischer. Myślisz, że niemożliwe jest pokazanie takiego produktu w ciekawy sposób?

Przekonaj się sam

Nawet jeśli w Twojej branży jeszcze nikt nie stosuje rich contentu – nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś to Ty został w tej kwestii pionierem.

Od e-commerce nie ma odwrotu. Warto więc zapewniać klientom coraz lepsze doświadczenia zakupowe w kanale, w którym ci coraz chętniej się pojawiają.

Mit 2: rich content wpływa negatywnie na pozycjonowanie w Google (SEO)

Spotykamy się nieraz z obawą, że rich content obniży pozycję produktu w wyszukiwarce – nic bardziej mylnego.

Dobrze przygotowany rich content jest wsparciem dla SEO, gdyż poza zoptymalizowanym tekstem zawiera grafiki (i nie tylko), które też dobrze się indeksują. Mit ten prawdopodobnie wynika z faktu tworzenia przez różne agencje kart produktów, które są grafikami, w całości implementowanymi na podstrony produktowe. Jest to działanie nieprawidłowe, gdyż wtedy faktycznie obniża się pozycja danej podstrony.

Powinieneś mieć świadomość, że podstrona produktu składa się z wielu elementów: sekcji z opiniami, regulaminu sklepu, stopki, produktów powiązanych etc. To sprawia, że rich content jest tylko fragmentem strony i nie ma aż tak dużego wpływu na pozycjonowanie całego sklepu.

Podsumowując: jeśli wszystko zrobi się poprawnie (a taka jest rola rich content house), to wdrożenie atrakcyjnych kart produktów nie przyniesie żadnych szkód w kontekście SEO.

Mit 3: rich content to tylko ładna prezentacja oferty, bez przełożenia na sprzedaż

Jak pokazał przeprowadzony niedawno przez platformę TIM.pl eksperyment, rich content realnie wspiera sprzedaż, nawet o ponad 40%.

Zobacz case study

Karta produktu jest najważniejszym etapem ścieżki zakupowej.

To właśnie na stronie produktu w sklepie ląduje użytkownik po wpisaniu nazwy produktu w wyszukiwarkę, a także tam podejmuje finalną decyzję o zakupie. Jeśli opis produktu przekona go do siebie racjonalnymi argumentami, podanymi w przystępnej, atrakcyjnej formie, ten chętniej zdecyduje się na zakup. Nie będzie miał wrażenia, że kupuje kota w worku.

Mit 4: trzeba mieć duży zespół i poświęcać sporo czasu, żeby robić rich content

W zasadzie jedynym zasobem, jaki marka musi poświęcić w procesie przygotowania rich contentu, jest wyznaczenie 1 osoby odpowiedzialnej za koordynowanie projektu, przesyłanie materiałów (listing produktów, zdjęcia, opisy, ulotki i inne materiały reklamowe) oraz udzielanie na czas feedbacku.

W Custommerce zdejmujemy cały ciężar z barków naszych klientów. Po otrzymaniu materiałów projektujemy karty produktów, składamy je do formy HTML i wysyłamy sklepom do wdrożenia, a na końcu sprawdzamy poprawność.

Formularz

Mit 5: atrakcyjnej prezentacji produktów nie da się wykonywać na dużą skalę

W naszej opinii wiele produktów do wdrożenia to sytuacja idealna.

Dlaczego?

Przy długoterminowych współpracach można poszukać najskuteczniejszej formy optymalizacji kosztów i procesu. Niższy będzie także koszt pojedynczej karty.

W takiej sytuacji zalecamy podejść do tematu stopniowo, dzieląc go na etapy:

  • W pierwszej kolejności warto przygotować rich content dla najistotniejszych, najdroższych i najbardziej zaawansowanych produktów.
  • Następnie przygotować karty dla produktów tańszych.

Karty dla tańszych, mniej znaczących dla producenta produktów w portfolio, mogą być mniej zaawansowane (jednak wciąż atrakcyjne), a przez to – tańsze. Dalej będą jednak budowały spójny przekaz marki w wielu kanałach e-commerce i jej wizerunek marki-profesjonalisty (synergia).

Mamy na swoim koncie przykład współpracy (która wciąż trwa) z marką Nivea, dla której wdrożyliśmy już w sumie kilka tysięcy kart produktów na kilka platform.

Zobacz case study

Mit 6: nie powinno się zlecać wykonania rich contentu na zewnątrz, bo nikt inny nie zna tak dobrze naszych produktów, jak my

Do każdej współpracy podchodzimy indywidualnie. Uważamy, że każdy (dobry) produkt zasługuje na indywidualną, niepowtarzalną prezentację w e-commerce.

W projektach rich contentu dla naszych klientów wykorzystujemy materiały przekazane nam wcześniej przez markę - logo, kolory, packshoty etc. Bazujemy też na jej opisach i wypełnionym wcześniej briefie, w którym ta wymienia najważniejsze cechy produktów i tłumaczy sposób, w jaki mają one być pozycjonowane.

Dzięki temu przekaz w e-commerce jest spójny z jej pozostałymi działaniami komunikacyjnymi.

W przypadku automatycznych generatorów kart, oferowanych przez niektóre platformy - faktycznie może zdarzyć się tak, że prezentacja produktu będzie nieciekawa i generyczna.

Custommerce zapewnia projekty szyte na miarę i oddające prawdziwą wartość produktu oraz stojącej za nim marki.

Mit 7: nie do wszystkich sklepów można wdrożyć rich content

Kartę produktu można przygotować do każdego sklepu internetowego na świecie.

Technologia nie stanowi bariery do wdrażania rich contentu – jedyną barierą jest człowiek po stronie sklepu, niechętny do współpracy. Jeśli mówi, że nie ma możliwości wdrożenia kart produktów, wiedz, że to nieprawda.

Wdrażając rich content, należy mieć jedynie na uwadze, że różne platformy charakteryzują się nieco innymi wymogami technicznymi. 

W grę wchodzą tu takie kwestie jak szerokość kontenera, „waga” karty, progi skalowania na urządzenia mobilne (żeby rich content zawsze wyświetlał się prawidłowo) czy możliwość (lub jej brak) stosowania interaktywnych modułów.

Dlatego w każdym sklepie karta produktu jest nieco inna. Wiedząc jednak, do jakich sklepów karty mają trafić, jesteśmy w stanie zaprojektować je tak, by spójność komunikacji, mimo drobnych różnic, została zachowana. Ponadto przygotowanie tzw. reformatu (ta sama karta produktu na inną platformę) jest znacznie szybsze, niż projektowanie nowej karty.

Podsumowanie

Rich content jest narzędziem stosunkowo młodym i wciąż mało popularnym wśród producentów. Mając jednak świadomość nieustannego rozwoju e-commerce, można snuć przypuszczenia, że sytuacja ta wkrótce się odmieni.

Pewne mity powstrzymują niektóre marki przed inwestycją w rich content. Mamy nadzieję, że ten artykuł przekona Cię, że nie ma się czego obawiać. Atrakcyjna prezentacja oferty w sklepach internetowych to przepis na zdobywanie zaufania klientów, wyróżnienie się od konkurencji i zwiększanie sprzedaży.

Chcesz zobaczyć, jak taki projekt wyglądałby u Ciebie?

Umów się na rozmowę!

Porozmawiajmy

Materiały powiązane

Sprawdź jak możemy wesprzeć Twoją markę w e‑commerce

Umów się z naszym specjalistą na bezpłatną konsultację.